27 lipca, 2011


Myślę dziś czy wszystko to na około nie jest jednym wielkim spiskiem? Ludzie patrzą na mnie niby ciepło, lecz skąd mam wiedzieć, że nie złowrogo? Jedyny sposób by to przetrwać i z nimi wygrać to puścić się w mrok. Stać się nieprzewidywalną. Zawsze lekko się uśmiechać, tak by nigdy nie byli pewni czy czasem czegoś nie kombinuję. Dziś pomaga mi w tym muzyka. Mroczna i pełna tajemnic wedle mojego odbioru. Każdy percepcję ma inną, lecz mrok czuje się na kilometr. Pozostawię wewnętrzne ciepło tylko dla garstki ludzi na tej planecie. I nie pozwolę aby wyciekła choć jego jedna kropla w niewłaściwą stronę. Owszem, mogę to wszystko zniszczyć. Dać wyraz niemocy, słabości i ludzkości, która tak bardzo w naszych czasach jest zakazana. Lecz po co?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje zdjęcie
Gdańsk, Pomorskie, Poland